Reklama


Losowa Fotka

Ostatnio na forum

Oferty Pracy

Najnowsze ogłoszenia
MONTER NAPOWIETRZEJ LINII PRZESYŁOWEJ
Inżynier Elektryk - Finlandia
Starszy Inżynier Elektryk - Kraków
Kierownik Robót Elektrycznych - Konin
Inżynier Elektryk-Poznań


Zobacz więcej...

Polecane książki

Fotografie

This widget requires Flash Player 9 or better.

Zobacz film

Schematy elektryczne



...

Zobacz temat

 Drukuj temat
spawająca lutownica
Gall Anonim
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 09-02-2007 15:44
Awatar



Postów: 12
Data rejestracji: 05.02.07

Następna "usterka"w wykonaniu osób nie mających pojęcia o zasadach wykonywania instalacji elektrycznych.W firmie wykonującej remonty obiektu szpitalnego.Po pokryciu dachu papą termozgrzewalną przystąpiono do robot blacharskich i montażu rynien.Wykonawca włączył 400-tu watową lutownicę do przedłużacza 230V który dał swoim pracownikom właściciel firmy.Po osiągnięciu właściwej temperatury zaczął lutować.Lutownica grzała lecz i waliła łukiem do rynny gdy chciał zacząć lutować.Jego pomocnik który trzymał rynnę w pewnym momencie wypuścił ją z rąk gdyż odsłoniętą nogą pomiędzy nogawką spodni a cholewą buta dotknął instalacji odgromowej.Gdy przyjechałem na miejsce i zaczęli mi opowiadać zacząłem się śmiać lecz gdy zobaczyłem przedlużacz zrobiło mi się niewesoło.Gdyby na tej wysokości stali na drabinie lub występie po którym chodzili bez zabezpieczeń.W dół 9.60m i beton.

________________________________________________________________
Lutownica była sprawna,jej przewód ochronny zamocowany prawidłowo.Przedłużacz za to miał gniazdo z bolcem,wtyczkę również lecz przewód dwużyłowy.Ktoś zrobił mostek w gniazdku pomiędzy jednym z przewodów zasilających a bolcem.W wyniku tego w zależności jak była podłączona faza w gnieżdzie z którego korzystali to raz było napięcie na obudowie lutownicy lub innego urządzenia z którego korzystali a raz nie.Była to któraś z kolei budowa na której z niego korzystali.
Panowie!Co się dzieje na budowach gdzie wykonawcami i podwykonawcami są prywatni właściciele firm budowlanych i remintowych to głowa boli.
Edytowane przez Gall Anonim dnia 09-02-2007 15:46
 
Linki sponsorowane
Dodany dnia 05-09-2010 20:45
Reklama

Postów: n^x
Data rejestracji: Zawsze

IP: localhost  
elektryk
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 09-02-2007 19:55
Awatar



Postów: 173
Data rejestracji: 11.05.06

Pewnie był to przedłużacz ogrodowy (taki pomarańczowy) bez uziemienia,do którego nie da się podpiąć urzadzeń I klasy ochronności (z bolcem) , który został przerobiony (dodano wtyczkę i gniazdko z bolcem).
Edytowane przez elektryk dnia 09-02-2007 19:57
Poradniki i książki dla elektryka - zajrzyj do Biblioteki Elektryka
 
www.elektroinstalacje.info
Gall Anonim
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 09-02-2007 21:59
Awatar



Postów: 12
Data rejestracji: 05.02.07

Nie.Gdyby tak było zrobione szybko bym się zorientował i nie śmiał bym się na początku ich wypowiedzi.Przewód był oponowy 2x2,5 mm mocno zniszczony z powodu braku dbałości o niego.Zresztą jak wszystko na budowach gdy pracownicy brani są do prac dorażnie.Ja na to mówię"z łapanki"Grin
 
garlinski
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 13-02-2009 21:57
Awatar



Postów: 57
Data rejestracji: 10.02.09

Na jednej budowie mieliśmy taki przypadek że jeden z murarzy po stwierdzeniu braku "prądu" postanowił to sprawdzić wykonanym własnoręcznie przyrządem w postaci kawałka drutu. Jego dociekliwość zaprowadziła go poprzez sprawdzenie przedłużaczy, gniazda, rozdzielni budowlanej do rozdzielni głównej na której pozostał do dzisiaj czarny ślad. Tenże "elektryk" miał więcej szczęścia niż rozumu i został tylko lekko poparzony.
 
Przeskocz do forum:

Czytaj na forum

Wygenerowano w sekund: 0.91
2,471,731 Unikalnych wizyt